Komunikat w sprawie incydentu w miejscowości Nowe Gatne


      W związku z dramatycznymi relacjami (24.08.2007) z rzekomego najazdu drogowców (w domyśle bezprawnego) na działki rodziny państwa Trockich w miejscowości Nowe Gatne (obwodnica Augustowa), informuję, że inwestor, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma pełne prawo do dysponowania spornym terenem.
Przesądza o tym jednoznaczna decyzja wojewody podlaskiego z 30 kwietnia tego roku, w której zezwolił on drogowcom na niezwłoczne zajęcie nieruchomości i nadał tej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności.
Decyzja oparta jest na przepisach tak zwanej specustawy, czy ustawy z 10 kwietnia 2003 roku, o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji  inwestycji w zakresie dróg krajowych.
Właściciel działki otrzymał wspomnianą decyzję i choć się od niej odwoływał, to jednak do tej pory nie została ona uchylona. Tym samym pan Trocki doskonale wiedział, że GDDKiA ma prawo do dysponowania działką nie czekając na zakończenie procesu wywłaszczeniowego (ten ma doprowadzić do przeniesienia własności na rzecz Skarbu Państwa).
      Ponieważ w czasie niedzielnego (26.08.2007) programu na żywo w TVN 24  pan Trocki poinformował publicznie, że wykonawca wjechał na działkę oznaczoną innym numerem niż ten, o którym mówiły decyzje wojewody, to oświadczamy że również na działkę 52/2,  o której mówił w programie rolnik, mamy decyzję wojewody podlaskiego (tyle że z 19 kwietnia), umożliwiającą inwestorowi (GDDKiA)  czasowe zajęcie terenu w celu przebudowy istniejącej infrastruktury technicznej!
I orzeczenie to również ma również rygor natychmiastowej wykonalności!
Nawet przekaz medialny o tym, że rolnik nie został poinformowany o zajęciu działki jest nieprawdziwy, ponieważ 3 sierpnia stawili się przed jego posesją dwaj pracownicy wykonawcy, którzy chcieli podjąć rozmowy w związku z zamiarem wejścia  w tereny "czasowo wywłaszczone decyzją Wojewody".
Niestety, spotkanie zostało przerwane przez pana Tadeusza Trockiego, który  w obraźliwy sposób kazał pracownikom opuścić rejon posesji Trockich (jesteśmy w posiadaniu notatki służbowej z tego "spotkania"). 
      W tym kontekście wszelkie próby rodziny Trockich zmierzające do zatrzymania wykonawcy, do tego połączone z groźbami, były zupełnie bezzasadne i bezprawne, podobnie zresztą jak agresywna postawa wobec interweniujących zgodnie z prawem policjantów. Zdaniem tych ostatnich, pan Trocki nie tylko się z nimi szarpał, ale nawet jednego kopnął i dlatego został przez funkcjonariuszy wyprowadzony z miejsca incydentu.



Rafał Malinowski
rzecznik prasowy
białostockiego oddziału
GDDKiA
(85) 66 45 806
606 381 945